Kościół synodalny

(238 - styczeń - marzec 2022)

Wrócić na drogę

o. Bartłomiej Parys SVD

Elementy synodalne w Ruchu Światło-Życie

Obecny proces synodalny podkreśla bardzo ważny fakt: Kościół jest w drodze. Nie jest to odkrycie dotąd nieznane, choć wydaje się jakoby zapomniane. To Sobór Watykański II ujął Kościół w formie „Kościół pielgrzymujący” przestawiając nieco optykę z wizji Kościoła walczącego, która była bardzo żywa na przełomie wieków XIX i XX. Pielgrzymka to droga. Ruch w wizji Ojca też musi być w nieustannym procesie. 

Proces ten ks. Blachnicki we wczesnym etapie istnienia Ruchu, jeszcze jako Ruchu Żywego Kościoła, nazwał krążeniem życia. Pokazuje w nim dwie fale. Z jednej strony falę inspiracji, która przychodzi z centrum a odpowiedzią na nią jest fala powrotna przechodząca od uczestników, przez animatorów, moderatorów i diakonię, która wracają do ośrodka krajowego Ruchu.

Każdy kto uważnie przeczytał dokumenty opisujące proces synodalny może zobaczyć, że zachodzi dokładnie taki sam schemat działania wobec całego Kościoła. Sekretariat synodu inspiruje, natomiast potem przychodzi fala powrotna, która będzie trwała 2 lata, przechodząc przez diecezje, konferencje krajowe episkopatów, zebrania kontynentalne aż do synodu powszechnego w 2023. 

Warto dodać że ten schemat krążenia życia jest dziś już tylko pamiątką historyczną i życie w Ruchu niestety nie ma już takiej formy. Ruch bardzo na tym traci.

Kolejnym aspektem który podkreśla spójność wizji drogi synodalnej z pierwotną wizją naszego Założyciela jest umiejętność słuchania. Mówi się obecnie o „Kościele słuchającym”. Od czasu Oaz Niepokalanej, Ojciec interesował się tym jaki jest odbiór przeżywanych rekolekcji. W minione wakacje miałem okazję rozmawiać z uczestniczką pierwszej Oazy w Szlachtowej. Mówiła ona, że w czasie trwania rekolekcji przeprowadził on prywatną rozmowę z nią pytając o elementy rekolekcji i jej odbiór. Wiemy, że w pierwotnym okresie (mamy to zapisane w podręcznikach) powszechne były ankiety na zakończenie oaz. To pokazywało, że metoda oazowa nie powinna być jednie „nieustannym odtwarzaniem” ale uczestniczyć w procesie krążenia życia, które inspiruje słuchanie odbiorów i wpływa na rozwój metody – rozwój Ruchu, także w oparciu o doświadczenie. 

 

To tylko fragment artykułu, całość w drukowanym Wieczerniku.