Chrześcijanin w świecie cyfrowym

(235 - marzec - kwiecień 2021)

Jak być wolnym

ks. Franciszek Blachnicki

Trzeba przeżywać wiarę nie jako ucieczkę w zaświaty, ale jako realną moc, która może przekształcać człowieka i społeczeństwo

 

Wszelkie systemy totalitarne usiłują ograniczyć i zniszczyć tę wewnętrzną suwerenność osoby, widząc w niej największą przeszkodę dla realizacji swojego panowania. Dlatego główną bronią, jaką operują, są kłamstwo i strach. Strach ma uniemożliwić ludziom mówienie prawdy, domaganie się jej i postępowanie według niej. W takiej sytuacji suwerenność osoby dającej odważne świadectwo prawdzie, stającej w obronie wartości osobowych i moralnych, zawsze stanowi realne zwycięstwo nad systemem zniewolenia i trafia go w samo serce. Wychowywanie ludzi do takiej postawy, umacnianie ich do dawania świadectwa, rozpowszechnianie takich świadectw, dowartościowywanie ich znaczenia – to wszystko są działania o kluczowym i decydującym znaczeniu w duchowej walce o wyzwolenie spod każdego totalitaryzmu. 

Drugim źródłem i przejawem suwerenności osoby jest wierność wobec nakazów sumienia. Totalitaryzmy systematycznie gwałcą sumienia ludzkie i domagają się bezwzględnego podporządkowania wszystkiego i wszystkich interesom tyrańskiej władzy, uważanym za normę absolutną i ostateczną. Przez strach zmusza się ludzi do współdziałania ze złem wbrew sumieniu i przekonaniom. Równocześnie faworyzuje się wszelkie inne akty demoralizacji, przybierające formę nałogów społecznych, aby uczynić ludzi niewolnikami. W tej sytuacji wszelka działalność na rzecz odnowy moralnej oraz na rzecz wychowania ludzi do postępowania zgodnie z sumieniem uznanym za najwyższą normę postępowania, bez względu na konsekwencje, staje się również walką o wyzwolenie narodu o znaczeniu kluczowym i decydującym.

 

To tylko fragment artykułu, całość w drukowanym Wieczerniku.