Duch i materia wiary

(212 - wrzesień - październik 2016)

Ku pełni życia

ks. Adam Pieckenhagen

Sakramentalia nie są konieczne do zabawienia, ale ich lekceważenie jest świadectwem minimalizmu religijnego

Wśród sakramentaliów znajdują się najpierw błogosławieństwa (osób, posiłków, przedmiotów, miejsc). Niektóre z nich mają charakter stały, ich skutkiem jest poświęcenie pewnych osób Bogu oraz zastrzeżenie pewnych miejsc i przedmiotów do użytku liturgicznego. Kiedy natomiast Kościół publicznie i na mocy swojej władzy prosi Jezusa Chrystusa o ochronę przed napaścią Złego i uwolnienie od jego władzy mówimy o egzorcyzmie. 

W wielości sakramentaliów ujawnia się wielorakość łask. Przez błogosławieństwo osób i przedmiotów ukazywana jest miłość Boga i Jego miłosierdzie. W poświeceniach dla posług w Kościele, oraz budynków i przedmiotów do liturgii staje się doświadczalne absolutne Sacrum. W egzorcyzmach ukazuje się ludziom nowa przestrzeń wolności, która jest owocem zwycięstwa Chrystusa nad szatanem. 

Sakramentalia przygotowują wiernych do owocniejszego przyjęcia sakramentów oraz promują ich skutki np. posługiwanie się wodą pobłogosławioną pogłębia świadomość chrztu świętego. Błogosławieństwo pokarmów ma związek z Eucharystią oraz stanowi kontynuację jej misterium. 

Choć klasyfikacja sakramentaliów nie utożsamia ich z celebracją sakramentów, to wiele z nich zawartych jest właśnie obrzędach sakramentów lub w samym mszale. Mszał zawiera błogosławieństwa, których udziela się w ciągu Roku Pańskiego, są one częścią liturgii mszalnej. Znane wszystkim poświęcenie świec na święto Ofiarowania Pańskiego, popiołu w środę popielcową, palm w Niedzielę Palmową ect. Również obrzęd sakramentu małżeństwa zawiera błogosławieństwo obrączek. Pontyfikał natomiast zawiera poświęcenie świętych olejów, kościoła, ołtarza i sprzętów liturgicznych. 

Nic zatem dziwnego, że nasza pobożność ludowa czerpiąc inspirację z liturgii będzie mobilizowała katolików by posługiwać się rzeczami poświęconymi. Nadal żywa jest praktyka, że modli się dopiero na poświęconym różańcu. 

W jubileuszowym roku 1050 rocznicy chrztu Polski, jedną z inicjatyw duszpasterskich było rozbudzenie w wiernych duchowości chrzcielnej. Jednym z jej znaków jest domowa kropielnica. Jej pierwowzorem jest miedziany basen stojący przed Przybytkiem jerozolimskiej świątyni, który służył do rytualnych ablucji. Kropielnica przypomina nam o królewskiej i prorockiej misji, jaką mamy w świecie do spełnienia. Także wychodząc z domu warto uczynić znak krzyża wodą błogosławioną, może nasza międzyludzka życzliwość będzie większa, mniej złorzeczenia a więcej błogosławieństwa w naszych relacjach. 

 

To tylko fragment artykułu, całość w drukowanym "Wieczerniku".