Chrześcijanin w świecie cyfrowym

(235 - marzec - kwiecień 2021)

Serce w Sieci

o. Bartłomiej Parys SVD

Staram się być obecnym w mediach, nie przybierać masek, ukazywać to, czym żyję – od rzeczy powszednich, małych radości po tematy dużo cięższego kalibru

 

Jednak od samego początku rozwoju tego co dziś nazywamy siecią społecznościową (w odróżnieniu od statycznej obecności przez strony www) mocno zainspirowało mnie jedno z orędzi na dzień środków społecznego przekazu wydane przez papieża Benedykta XVI w czasie trwającego ówcześnie Roku Kapłańskiego. Było zatytułowane „Kapłan i duszpasterstwo w cyfrowym świecie: nowe media w służbie Słowa”, a ponieważ zbliżały się moje święcenia kapłańskie, czytałem je z dużo większą uwagą. Papież Benedykt napisał tam słowa, które stały się mottem mojego działania (przynajmniej na płaszczyźnie intencji) przez te wszystkie lata: „W kontakcie ze światem cyfrowym kapłan powinien wykazać się nie tyle umiejętnościami pracownika mediów, co pozwolić, by doszło do głosu jego konsekrowane serce”.

Ukazywać swoje konsekrowane serce. W taki sposób staram się być obecnym w mediach, nie przybierać masek, ukazywać to, czym żyję – od rzeczy powszednich, małych radości po tematy dużo cięższego kalibru. Przez lata jednak zmieniała się moja obecność od bardziej dyskusyjnej i polemicznej, po zwyczajne bycie. Przez lata „obcinałem” też zasięgi tego, co publikuję oraz w niektórych miejscach ograniczałem możliwości interakcji i komentowania postronnym. 

Jest tylko jedno miejsce w sieci społecznościowej na którym świadomie jestem dość aktywny w rozmowach między uczestnikami. To oficjalna grupa dyskusyjna Ruchu Światło-Życie na Facebooku. Myślę, że po części wynika to z deficytu moderatorów, którzy są tam aktywni, a uważam, że głos prezbiterów Ruchu powinien być słyszalny w rozmowach. Z drugiej strony uważam też, że w Ruchu konieczny jest przepływ myśli i interakcji a tamto miejsce choć niedoskonałe, to jakiś sposób stwarza taką możliwość.

 

 

To tylko fragment artykułu, całość w drukowanym Wieczerniku.