Przekazywanie wiary

(214 - styczeń - marzec 2017)

Umowa

świadectwo

Jak chyba każde małżeństwo Domowego Kościoła marzyliśmy, aby nasze dzieci wybrały drogę formacyjną Ruchu Światło-Życie

Nasze dzieci zdają sobie sprawę z tego, że są „inne” od rówieśników. Przestrzeganie przykazań takich jak powstrzymanie się od zabaw w okresie wielkopostnym czy stosowanie się do postu piątkowego, to dla nich czasami trudne świadectwo życia. Aby nie czuły się wyobcowane widzimy konieczność rozmowy z nimi na tematy związane z wiarą czy uczestnictwem w życiu Kościoła. Wspólne omawianie problemów połączonych z przeżywaniem bycia chrześcijaninem oraz dzielenie się spostrzeżeniami z zalet oddania swojego życia Chrystusowi to nasza realizacja idei tworzenia kościoła domowego.

Jak chyba każde małżeństwo Domowego Kościoła marzyliśmy, aby nasze dzieci wybrały drogę formacyjną Ruchu Światło-Życie. Główny problem był w tym, że one owszem chętnie jeździły z nami jako dzieci, natomiast nie widziały potrzeby własnego uczestnictwa w rekolekcjach, które z obserwacji naszego w nich udziału postrzegały jako „nudne”.  Rozmawialiśmy, zachęcaliśmy, niestety bez skutku. 

 

To tylko fragment artykułu, całość w drukowanym "Wieczerniku".